Który komputer można uznać za pierwszy?

02-10-2010 - autor: admin Brak komentarzy »

Który komputer można uznać za pierwszy?

Nie można jednoznacznie wskazać jednej konstrukcji, która byłaby uznawana za pierwszy komputer. To, który komputer był pierwszy, zależy od tego, jakie urządzenie będziemy uważali za komputer.

Jeśli za kryterium będzie uznawany dwójkowy system liczenia, wówczas pierwszym komputerem był ABC.

Jeśli takim kryterium będzie konstrukcja elektroniczna, wtedy pierwszym komputerem był ENIAC.

Kryterium może być też sposób programowania urządzenia. Komputery MARK I czy ENIAC były programowane poprzez zmianę sieci połączeń. Pierwszym komputerem, którego program znajdował się w pamięci był EDVAC skonstruowany przez Johna von Neumanna.

Co to jest koncepcja von Neumanna (komputer von neumannowski)?

02-10-2010 - autor: admin Brak komentarzy »

Co to jest koncepcja von Neumanna (komputer von neumannowski)?

Koncepcja von Neumanna przewiduje umieszczenie danych i programu w pamięci. Dane i program są przechowywane w pamięci w postaci binarnej (dwójkowej -ang. binary). Obecnie większość komputerów wykorzystuje architekturę von Neumanna (ang. control flow computer – komputer sterowany przepływem rozkazów) – w przeciwieństwie do komputerów sterowanych przepływem danych (ang. data flow computer).

Jak działa komputer?

02-10-2010 - autor: admin Brak komentarzy »

Jak już zostało to zdefiniowane, komputer służy do przetwarzania informacji według określonego algorytmu. Informacje wejściowe i program są wprowadzane do jednostki dokonującej obliczenia, a wyniki są z niej wyprowadzane.

Algorytm jest przepisem określającym sposób postępowania z danymi. To algorytm ustala, jakie operacje i w jakiej kolejności należy wykonać aby otrzymać zamierzony rezultat. Język rozumiany przez komputer jest inny niż ten, którym posługują się ludzie. Składa się on z ograniczonej liczby rozkazów, które zdefiniował jego twórca. Konkretnemu rozkazowi odpowiada ściśle określona reakcja procesora (patrz pyt. 3.4). Przykładowe rozkazy przez niego rozumiane to: „dodaj”, „porównaj”, „podziel”, „prześlij”, „skocz do”, „zatrzymaj”. Zbiór wszystkich rozumianych przez komputer rozkazów to lista rozkazów języka wewnętrznego.

Jak działa komputer? cz.II

02-10-2010 - autor: admin Brak komentarzy »

Algorytm zapisany w tym języku to program. W komputerach obecnie stosowanych program jest umieszczany w pamięci operacyjnej komputera. W pierwszych komputerach algorytm był zmieniany poprzez zmianę fizycznej sieci połączeń.

Sposób pobierania danych i wysyłania wyników zależy od konkretnego zastosowania komputera. Informacje podlegające przetwarzaniu mogą być wprowadzane do komputera z klawiatury, różnych urządzeń wejścia/wyjścia lub z pamięci. Wyniki obliczeń mogą być prezentowane na monitorze, drukarce lub bezpośrednio mogą sterować jakimś urządzeniem zewnętrznym.

W praktyce, komputer nie wszystkie wyniki obliczeń wysyła na określone urządzenie; niektóre wyniki (np. pośrednie) są kierowane do pamięci i używane ponownie jako dane wejściowe. Takie podejście przyśpiesza wykonywanie obliczeń – brak konieczności odczytywania wyników pośrednich i wprowadzania ich ponownie jako danych wejściowych.

Z czego buduje się komputery?

02-10-2010 - autor: admin Brak komentarzy »

Z czego buduje się komputery?

Komputery buduje się z półprzewodnikowych układów scalonych. We współczesnych komputerach używa się wielu układów scalonych, pełniących różne funkcje. Sam procesor jest oddzielnym układem scalonym, inne służą przechowywaniu informacji (pamięci), a odrębne zapewniają komunikację z otoczeniem.

Układ scalony zbudowany jest ze struktury półprzewodnikowej, na której znajduje się wiele milionów tranzystorów, struktura zamknięta jest w plastikowej obudowie wyposażonej w wyprowadzenia. W pojedynczym układzie scalonym na niewielkiej powierzchni znajduje się wiele (miliony) elementów elektronicznych.

Układy scalone

02-10-2010 - autor: admin Brak komentarzy »

Układy scalone różnią się stopniem złożoności, zwanym stopniem scalenia. Stopień scalenia określa liczbę elementów (diody, tranzystory, rezystory) zawartych w pojedynczym układzie. Rozróżniamy następujące stopnie scalenia:

¦      mały (SSI) – do kilkudziesięciu elementów

¦      średni (MSI) – kilkaset elementów

¦      duży (LSI) – kilka do kilkudziesięciu tysięcy elementów

¦      wielki (VLSI) – powyżej 100 tys. elementów.

Są to podziały umowne, których nie należy traktować z surową dokładnością. Istnieją inne klasyfikacje, np. takie, w których za układy scalone SSI uznaje się układy zawierające bramki i przerzutniki.

Zaletą układów scalonych są małe wymiary, mały pobór mocy i wysoka niezawodność. Liczba elementów w jednym układzie scalonym stale się zwiększa. Przykładowo w 1971 roku mikroprocesor Intel 4004 zawierał około 2300 tranzystorów, a obecnie procesor Pentium III zawiera kilka milionów elementów.

Życie jest zbyt krótkie

02-10-2010 - autor: admin Brak komentarzy »

Jego słowa nie rozwiały, co prawda, wątpliwości Sartadźa, ale pewność siebie Parulkara stanowiła pociechę. W końcu szef był człowiekiem o bezbłędnym instynkcie, mającym na swoim koncie niezrównany wykaz aresztowań i zakończonych sukcesem śledztw. Sartadź zdjął wieczko – na którym widniało wytłoczone zupełnie nieznane mu logo – i ujrzał bibułkę, bardzo miękki papier, a w niej najbardziej lśniące i eleganckie buty, jakie w życiu widział. Były proste, ale szykowne, a biegnące wokół podeszwy szwy świadczyły o staranności wykonania i jakości. Miały idealny kolor, brązowy z odcieniem czerwieni, nie krzykliwy, ale wiele mówiący. Po prostu doskonałe buty. No, przymierz. Poprosiłem znajomego, żeby przywiózł je z Mediolanu, podałem mu rozmiar i wszystko, co potrzeba. Zobaczmy, czy pasują. Sartadź usiadł na łóżku, pociągnął za sznurówki. Kiedy tylko wsunął nowy but na prawą stopę, od razu wiedział, że pasują. Dobre, sir. – Założył drugi but i wstał. – Pasują idealnie, sir. – Przeszedł z jednego końca pokoju do drugiego, kręcąc głową z zachwytem. Nie tylko pasowały, leżały jak ulał, nie dociskając jednak zanadto stopy, ale miały też doskonałą wagę i konstrukcję. Sartadź spacerował po pokoju. To był włoski but, godny swojego zagranicznego rachunku.

Wszystko skończy się

02-10-2010 - autor: admin Brak komentarzy »

Parulkar oczekiwał Sartadźa w mieszkaniu swojej siostrzenicy w Santa Cruz. Na jakiś czas dostawy pieniędzy do jego konsultanta, Homi Mehty, stały się rzadsze, ale teraz ponownie nabierały tempa. Niewątpliwie wydał niezliczone sumy pieniędzy, na powrót wkupując się w łaski polityków, i wreszcie rekompensował sobie straty. Jeszcze nie minął miesiąc od ostatniej dostawy, a Sartadź po raz kolejny zachwycał się zielonymi marmurami w holu budynku, w którym znajdowało się mieszkanie siostrzenicy. Odniósł wrażenie, że za każdym razem, kiedy tu wraca, kamienie nabierały większego blasku. Może to jedna z zalet włoskiego marmuru. Stalowe płyty windy wciąż były nieskazitelne, dzięki czemu Sartadź mógł przyjrzeć się swojej twarzy i poprawić wąsy. Poha rzeczywiście była doskonała. Sartadź zjadł małą porcję, a potem dołożył sobie jeszcze jedną stertę. Parulkar pił ćaj i patrzył łagodnym wzrokiem. Rozmawiali o sprawach bieżących i o rodzinie Parulkara. Ostatecznie skończył się remont domu Parulkara i teraz jego córka Mamta – której sprawa rozwodowa właśnie trafiła do sądu rodzinnego – z dziećmi mogła żyć wygodnie z Parulkarem. Życie toczyło się dalej. Parulkar wyglądał na zadowolonego, w dwójnasób powróciła jego dawna werwa.